zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plkarro31.pev.pl
|
OglÄ
dasz wypowiedzi znalezione dla hasĹa: gĹupie kawaĹy
Temat: Pytanko???????
lukasz.sciborowski wrote: On 7/23/2004 1:45 PM, webfly wrote:
| :D jak wiadomo tworcy flashowi to masoni i terrorysci, ktorzy czesto | wykorzystuja przekaz podprogowy w niewinnych banerach. webfly, ludzi nie znasz :-) nawet nie chodzi o jakieĹ przekazy podprogowe - po prostu flasha nigdy nie moĹźesz byÄ pewien. oczywiĹcie, od ludzi (firm) godnych zaufania siÄ je przyjmuje, ale nie wiesz, czy podwykonawcÄ
nie byĹ np. dowcipny licealista. chodzi nie tylko o gĹupie kawaĹy i ĹwiĹstwa, ale teĹź o zwyczajne bĹÄdy. gifa przejrzysz klatka po klatce - a swf nie.
Hmm. Ja mysle, ze jesli ktos zamawia powazny produkt to zamawia go u powaznych ludzi :) I np. zlozony baner flashowy z timeline, ktore maja 1000 klatek to ciezko szybko przejrzec... | - niektĂłre portale bojÄ
siÄ zamieszczaÄ flashowe bannery, bo we | flashu moĹźna róşne sztuczki robiÄ, a w gifie nie;
| :D a ktore sie boja? Mozesz wymienic jakies? w zasadzie wolÄ tak po nazwach nie lecieÄ, bo niekoniecznie chodzi o obawy, moĹźe po prostu kwestia zasad albo tumiwisizmu, ale jeden ontelowski (juĹź nie istnieje) nie chciaĹ/nie mĂłgĹ, problemy robiĹ taki na wuuuu peeeee... | Na czym polega przewaga linkowania? Otoz we flashu nie musisz linkowac | - thats it - benej jest linkiem (albo nie jest zalezy od potrzeb) jeĹli dajesz jeden baner do róşnych serwisĂłw i chcesz, Ĺźeby link przekazywaĹ róşne argumenty, to musisz przygotowaÄ róşne swf. jak nie kupisz ĹşrĂłdĹa, albo autor siÄ rozmyĹli i podziÄkuje za wspĂłĹpracÄ, to sobie nie przygotujesz. dodatkowo silnik wyĹwietlajÄ
cy bannery moĹźe sam modyfikowaÄ link pod bannerem, Ĺźeby "po drodze" zapisywaÄ róşne dodatkowe informacje - porÄ dnia, id klienta, referer strony z bannerem i inne takie. we flashu oczywiĹcie teĹź siÄ da, ale juĹź trudniej.
Dodanie div to taka trudnosc? :) Argumenty do flasha mozna przekazywac z zewnatrz - np. za pomoca java script - wiec to tez nie jest nic niemozliwego i nie trzeba przygotowywac kilku wersji tego samego baner'a. Powiem wiecej silnikow rotacyjnych, czy ad serverow z wsparciem dla flasha jest tylez samo co dla gifa - albo i wiecej i umozliwiaja one wszystko to o czym napisales. | :) w nowym tabie? Co to znaczy?
tabbed browsing, czyli przeglÄ
danie zakĹadkowe - co ma mozilla i opera, a czego nie ma msie.
No ok - wiec chodzi o to ze banera flashowego nie odpalisz w nowym oknie - czy raczej linku? :) tez sie da... | Kilka innych powodow: | - interaktywnosc - czyli baner flashowy moze wykonywac cos wiecej niz | tylko wyswietlanie, | - dynamika + ciezar - wiecej obrazow przy wiekszej dynamice zawrzesz w | banerze flashowym niz gif, | - rozmiary i mozliwosc wykorzystania grafiki wektorowej,
zgadzam siÄ ze wszystkim, tylko Ĺźeby te plusy nie przesĹoniĹy nam minusĂłw :-)
no nie wiem, nie wiem :) gif jest ciezki, malo dynamiczny i tyle jego zalet tak naprawde :) | Flash dominuje w przemysle (hehe) banerowym - poniewaz oferuje | najwieksze mozliwosci.
czy dominuje, to bym tak kategorycznie nie stwierdzaĹ. chciaĹem dostarczyÄ argumentĂłw w drugÄ
stronÄ, bo przez jakiĹ czas w tym przemyĹle (he, he) kilka rzeczy zrobiĹem. a do dyskucji "flash czy gif" bez litra przystÄpowaÄ siÄ nie odwaĹźÄ :-)
No dobra nie ma co robic flame'a, jednak jak ktos pisze, ze flash jest mniejszosciowa technologia (nie mam na mysli tu Ciebie) to... ekhm ekhm. pozdrawiam
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
Temat: Czy wierzycie w Czarne Dziury?
Martin McKey Ltd. <mc@irc.plwrote: Grzegorz Domagala wrote: | obserwatorow itp. itd. Po prostu jak narazie jedyne dowody ktore znam to | pare niewyraznych zdjec i opowiadan mono podekscytowanych ludzi. Bo te dowody "musisz znac", aby wyrobic sobie odpowiednia opinie. Nie slyszales np. o kawalkach rozbitych pojazdow, czy tez zyjacych gdzies dziwnych stworach, albo o konkretnych sladach ladowania, czy tez jeszcze o innych rzeczach.
Jest z nimi tylko jeden problem - relacjonuja je najczesciej narwani faceci dostajacy szalu przy kazdej probie podania innej interpretacji albo goniacy za sensacja dziennikarze. Zadnemu z tych zrudel nie ufam. Zeby nie bylo watpliwosci - ja nie twierdze ze zadnych kosmitow, nigdy na ziemi nie bylo - po prostu uwazam za malo prawdopodobne ze wszyskie te obserwacje to rzeczywiscie kosmici. Jakos dziwnie mi nie pasuje technologia ktora umozliwia przebycie ilus tam lat switlnych a co chwila sie pieprzy na ziemi - no chyba ze przybywaja calymi stadami (tylko po co ?) Twoj obraz UFO jest typowo 'scepowo-gazetowy' - aby go zmienic, trzeba odrzucic uprzedzenia, ze kazde UFO to oszustwo. A tak to obecnie funkcjonuje.
No coz - gazety sa jednym z waznych zrudel informacji - tylko ze w wiekszosci gazet mozna znalezc kompletne brednie. Auotorzy nie znaja podstaw fizyki, myla jednostki itp. - oczywiscie podobny poziom maja artykuly na temat fizki czy chemii (mowie o gazetach popularnych) - ale w przypadku tych dziedzin potrafie dotrzec do materialow zrudlowych. BTW - mozesz polecic mi pare "zrudel" (raczej inet bo siedze w Austrii a niemieckiej wersji "nie do wiary" nie strawie...) z sensownymi materialami? Dodam ze materialy w stylu zderzaka Lagiewki czy wywody pana Pajaka nie potrafie zaliczyc do rozsadnych.
| Nie | twierdze oczywiscie ze to wszystko bzdury a UFO (w znaczeniu ASC) nie | istnieje - po prostu wiekszosc obserwacji ma proste wytlumaczenie. Moze inaczej, poniewaz padlo juz tu pytanie, jaki dowod by mnie przekonal, abym uwierzyl w Czarne Dziury.
No - jesli jakas CD walnie w ziemie to z cala pewnosci uwierzysz w jej istnienie - jesli zdazysz :))) No to moze zadam podobne pytanie: Jakiego rodzaju dowod przekonalby Cie, ze hipoteza ASC (statkow kosmicznych) w aspekcie UFO jest wlasciwa??
Kilometrowy statek kosmiczny atomizujacy palac kultury ? :)) Takiz statek nad moim domem, jakikolwiek statek na moim trawniku. Znaczacy wynalazek (koniecznie dzialajacy) ktrego autor mowi ze zakupil go od kosmitow w zamian za wiadro zezuchy? Radiozrudlo znajdujace sie dalej niz pluton ale blizej niz alfa centauri (namiar potwierdzony przez conajmniej piec radioteleskopow roznych panstw - zalecane kombinacje w stylu USA,Chiny,Rosjanie) nadajace cos bardziej skomplikowanego niz ti-tu-ti-tu.... Te informacje potraktowalbym jako 99% pewnosci ze kosmici nas ODWIEDZILI i sie SKONTAKTOWALI (bo to ze istnieja zakladam z jakims 99.9% a to ze byli (ale im sie z nami gadac nie chcialo) na jakies 60%) I problem bedzie wygladal dokladnie tak, jak dzis wyglada. Trudno bowiem kogokolwiek przekonac na ASC'owy aspekt UFO, bo kazdy juz wie, ze to: wojskowe zabawki, glupie kawaly, zludzenia optyczne, chciejstwo obserwatorow...
I to jest jedna z przyczyn dla ktorych daje wersji - skontaktowli sie z rzadem ale nie chca informaowac "szerszej publicznosci" jakies 10% - po prostu ten burdel czasami zbyt sztucznie wyglada...
Inna sprawa, kto uwierzy, ze to naprawde kosmici, a nie: - wojskowe zabawki, glupie kawaly, wystep artystow jakiegos teatru, zbiorowa halucynacja...
Jesli tak zrobi to szybko wyladuja w wariatkowie :))) Po prostu ci kosmici ktorych juz ewentualnie mamy jacys dziwni sa - pomigaja swiatlami, wcisna jakiemus maniakowi dziwaczne przeslanie i odlatuja. Jedyna interpretacja jaka mi na mysl przychodzi - przylatyja poogladac dzikusow w zoo i wbrew przepisom od czasu do czasu draznia zwierzaki.. GRG -
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
Temat: Ford Focus - jak siÄ sprawuje?
ps pisze: I nastÄpny model - proĹba o opinie - Ford Focus Mk1 :) Roczniki, jak poprzednio, 2003-2004. InteresujÄ
ce mnie silniki to 1.8 TDCi (100 i 115 KM), 1.8 TDDi (90 KM), 1.6 benzyna. Mam 1.6 75KM z 2004 Pytania: 1. Na ile te silniki sÄ
wystarczajÄ
ce dla tego samochodu (jeĹli chodzi o moc),
Bez szaleĹstw, ale jadÄ
c w 2 osoby jedzie siÄ w miarÄ dynamicznie. Ten wiÄkszy pewnie bÄdzie jeszcze lepszy. 2. Jakie sÄ
najczÄstsze usterki przy tych samochodach (zarĂłwno pierdoĹy, jak i powaĹźniejsze rzeczy)
Baaaardzo wraĹźliwy silnik (ja mam permanentny problem z katalizatorem), drzwi chodzÄ
doĹÄ topornie, klapa bagaĹźnika wymaga podejĹcia z epoki FSO-teĹciowa, standardowo na wyĹźszym krawÄĹźniku urwiesz gumÄ pod przednim zderzakiem (na szczÄscie Ĺatwo siÄ zakĹada), wymiana ĹźarĂłwek w przednich lampach to przynajmniej za pierwszym razem wyĹźsza szkoĹa akrobacji, precyzyjnych ruchĂłw zegarmistrza i cierpliwoĹci, fotele maĹo wygodne (w porĂłwnaniu do mojego poprzedniego Forda czyli Scorpio to wrÄcz dramat na trasie), kiepska manewrowoĹÄ (Scorpio kombi byĹ zdecydowanie bardziej zwrotny). Regularnie padajÄ
ca cewka WN. Poza tym ABS przynajmniej w moim przypadku lubi robiÄ gĹupie kawaĹy, zwĹaszcza w kombinacji zimowe opony + wgĹÄbienia w asfalcie przed ĹwiatĹami. 3. CzytaĹem trochÄ opinii Ĺźe te silniki nie sÄ
najlepszej jakoĹci, i sÄ
problemy z serwisowaniem, prawda to?
ASO Forda to temat na ksiÄ
ĹźkÄ. Silniki rzeczywiĹcie sÄ
wraĹźliwe (patrz wyĹźej) 6. Ile to pali (realnie) przy normalnej jeĹşdzie? ZarĂłwno te diesle, jak i benzyniak.
1.6 w korku po mieĹcie potrafi wziÄ
Ä do 11 l, w trasie schodzi do 5.7 przy rozsÄ
dnej (do 120km/h) jeĹşdzie. PowyĹźej 140 pije jak smok. 7. Na co uwaĹźaÄ przy zakupie tego samochodu?
Na to Ĺźeby nie byĹo to auto "flotowe". Poza tym to jak z kaĹźdym innym, duĹźo zaleĹźy od egzemplarza. Szukaj wersji z komputerem pokĹadowym, przydatny bajer. Standardowy fabryczny "alarm" to iluzja. SprawdĹş ogrzewanie szyb (jeĹli ma podgrzewanÄ
przedniÄ
i tylnÄ
to "nachuchaj" i sprawdĹş czy rĂłwno znika, te szyby majÄ
kiepskie opinie). JeĹli masz/planujesz dzieci i fotelik na przednim siedzeniu, upewnij siÄ Ĺźe pacjent ma wyĹÄ
cznik poduszki pasaĹźera (mĂłj mimo doĹÄ bogatej wersji nie ma, tylko nieaktywnÄ
kontrolkÄ). 8. Dlaczego warto kupiÄ taki samochĂłd?
Dobrze siÄ trzyma drogi, jest w nim sporo miejsca jak na tak maĹe auto. NiezĹa ergonomia przeĹÄ
cznikĂłw i wskaĹşnikĂłw. Wbrew temu co piszÄ
koledzy mĂłj egzemplarz nie rdzewieje (serio serio). Nawet kilka zadawnionych rys nie zaszĹo rdzÄ
, ciÄ
gle wyglÄ
dajÄ
ĹwieĹźo :]. 9. Dlaczego tego samochodu nie kupowaÄ?
KĹopoty z silnikiem, doĹÄ gĹoĹny powyĹźej 120km/h, maĹo komfortowe siedzenia, kiepski skrÄt..i jest to Ford :)
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
Temat: Humor Zydowski
Witaj Krowo ! On Mon, 17 May 1999, Krowa wrote: Mu!
W zwiazku z pytaniem, jakie pojawilo sie odnosnie watku ~~hihihi~~, postanowilem zajac sie kontrowersyjnym tematem humoru zydowskiego.
Dlaczego nazywasz ten rodzaj humoru "zydowskim" ? Wszakze nie Zydzi opowiadaja te dowcipy. Bardziej pasowalo by okreslenie dowcipy o Zydach. Kawaly o Zydach to jedna z moich ulubionych dziedzin. Czesto kawaly narodowosciowe sa przesadzone, jak chocby o Szkotach, ktorzy czytajac ksiazke, gdy przewracaja strone, gasza swiatlo, bo to rownie dobrze mozna robic po ciemku. Kawaly o Zydach sa lepiej uzasadnione. Wszak w hitlerowskich Niemczech Zyd (podobnie jak wiele innych narodowosci) byl kims, kogo palono, gazowano, traktowano jak towar (polecam "Prosze panstwa do gazu" Grudzinskiego). Nie rozumiem opinii ludzi, ktorzy twierdza, ze nie powinno sie z tego zartowac. Nabijanie sie z czegos nie oznacza wedlug mnie aprobaty, podobnie jak nabijanie sie z "glupich" blondynek nie oznacza, ze w istocie uwaza sie je za glupie. Kawaly o Zydach rownie dobrze mozna odczytac jak nabijanie sie zolniezy hitlerowskich, ktorzy zadawali ludziom cierpienie w obozach. Nie zgadzam sie z utartym pogldadem, ze opowiadanie kawalow o Zydach jest czyms niewlasciwym.
A nie uwazasz, ze dowcipy o Zydach, to smianie sie z czyjejs tragedii ? Z czyjegos cierpienia ? Moga one smieszyc oprawcow, dla ktorych Zyd byl przedmiotem, niewolnikiem, ktorego mozna bylo kopnac lub zastrzelic, ale czy moga smieszyc normalnego czlowieka ? Czy to ze ktos cierpi mozna akceptowac jako rzecz smieszna ?
[..] - Czym sie rozni przejechany Zyd od przejechanego psa? - Sladami hamowania przed psem.
Bazuja one na prostym odwroceniu kontrastu pomiedzy wartoscia czlowieka a wartosia zwierzecia lub martwego przedmiotu.
... utrwalajac w swiadomosci sluchajacych, ze Zyd jest wlasnie mniej wart od zwierzecia lub martwego przedmiotu. Ze nie jest normalnym czlowiekiem. Dowcipy o Szkotach traktuja szkotow jak ludzi. Wyolbrzymiaja ich przywary narodowe. Dowcipy o Zydach mowia o tych ludziach jak o nie-ludziach, one nie wysmiewaja cech narodowych, one smieja sie z ofiar z pozycji oprawcow. I dlatego uwazam, ze nie ma dobrych kawalow oswiecimskich. A jak patrzysz na te dowcipy jako Chrzescijanin ? Pozdrawiam i prosze o zastanowienie sie. Maciek ******************************************************************************* **** Maciek Ostrowski * Zaklad Materialow Wysokoenergetycznych ** * e-mail:m@acid.ch.pw.edu.pl * Wydzial Chemiczny PW * ******************************************************************************* "Always look on the bright side of life :)" Zatrzymuj sie, ale nie stoj.
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
Temat: Jacy sa faceci spod znaku Panny??????????
jaka Ty fajowa jestes ranyyyy!
ma dla ciebie pytanie, zostaniesz mojom dziewczynom?
ja siem nie obrazam, a jak juz to o cos powaznego, na pszyklad jakbys mi zjadla
frytki albo co, albo poszla z mojim kolegom do kina a nie ze mnom, a tak to ja
siem wogule nie obrazam. No hyba ze wszystkie frytki mi zje a mnie sie juz
kieszonkowe skonczy i nie bede mial na drogie... no to moge siem obrazic tak
fest i na zaboj (czyli mocno wyjasniam bo niekturzy mogom jeszcze nie wiedziec)
ale na krotko bo jak sie jest obrazonym to sie calowac nie mozna
ale dzewczyna sie moze obrazac, mama muwila ze to to som wtedy ksiezniczki a z
ksiezniczkami ciezko jest tak mi muwila
a mama mowila tez ze dziewczyny lubiom jak sie je caluje, i ze calowac trzeba
czesto to wtedy dziewczyny wiedzom ze je lubie i ze to najwazniejsza zecz pod
sloncem i nawet wazniejsza od tej drugiej - to jeszcze nie wiem co to ta druga
rzecz jest ale mama muwi ze mam czas i jeszcze zdaze sie wykazac i ze jeszcze
niejedna sie poplacze przeze mnie jak jej serce zlamie jak moj ojciec - ja nie
za bardzo kapuje o co w ogule chodzi ale koham jam bardzo wiedz sie usmieham i
pszytakuje bo wtedy ona mnie glaszcze po glowie i daje na lody ale ja to wydaje
na kino i chodzetam z dziewczynami
Ale teraz to juz sie staram nie calowac dziewczyn tak czesto bo pani w szkole
mi wpisala uwage do dzienniczka a pan dyrektor powiedzial ze mi pieprzem
wysmaruje buzie to nie beda sie mnie trzymaly glupie kawaly nie wiewiem wogule
o co mu chodzilo bo dziewczynom sie podobalo to znaczy mowie wam naprawde sie
smialy do mnie. Ojciwec tez sie smial ale nie wiem z czego bo przeciez to bez
sensu, ale on zawsze taki byl troche jak mama mowi niezrozumiany, ale ja go
lubiem bo powiedzial zebym sie starym capem nie przejmowal tylko robil swoje i
ktoras dziewczyna na pewno bedzie chciala ze mnom chodzic i nie tylko do kina
ale do parku tez. ja mu wierze bo starsi chlopcy do parku chodzom i dziewczyny
te wieksze tez kolega mowi ze to sie nazywa rozwiniecie i ze jak bedziemy
rowinieci to tez bedziemy tam chodzic wiec ja mysle ze jak bede czesto calowal
dziewczyny to siem szybciej rozwine
ale za szybko sie rozwinac to bym nie hcial bo te duze dziewczyny jak wracajam
z tego parku to som takie jakby lekko przyglupie przez jakis czas to zanaczy
tak sie gupawo usmiehaja nie wiemdo kogo bo chlopacy sie nie smiejom do nich
tylko do siebie i w ogole som kul ale dziewczyny to tak niedlugo som tak dziwne
potem juz sa jak przedtem to znaczy zarozumiale i zlosliwe ja nie wiem czy to
tak jest jak sie jest duzym czy co?
ale ja hyba sie rozwijam bo jak niedawno prubowalem pujsc za dziewczynami do
parku to juz nie krzyczaly na mnie ze guwniarz jestem tylko sie smialy i kiwaly
palcem na mnie ale ja za sprytny jestem i w samochodzik to ja sie zrobic nie
dam o nie! wiec tez na nie pokiwalem palcem no to sobie poszly ja nie wiem moze
poomylilem palce ale okulary noszem jeszcze a wtedy mialem zaparowane bo
bieglem za nimi wczesniej to moglem sobie pomylic palce no nie? a zresztom pies
je gonil i tak som za duze dla mnie no bo jakby to wyglodalona ulicy nawet bym
takiek dziewczyuny niemogl porzadnie objac a tato mowil mi rze pozodny hwyt to
podstawa bo sie moze wywinac
ale teraz mamduzo kapusty bo uzbieralem z kieszonkowego to mysle ze jak pojdzie
dziewczyna jakas ze mnom do kinato nie bedzie hciala isc do domu zaraz po
filmie a co stac mnie no nie? nawet kupie zapasowe frytki jakby hciala ukrasc
moje co tam masie ten leb nie
to co bedzieszmojom dziewczynom? pamietaj ze siem juz rozwijam tak mi
powiedzieli a ty sie rozwijasz? bo jak tak to morzemy sprubowac pujsc do tego
parku razem hyba ze nie mieszkasz w krakowie to wtedy kapa
no to pa i trzym sie nie sposzczaj jak mowi taka jedna duza cfaniara...
p a
m a l y c f a n i a k
jeszcze sory rze pisalem troche z blendami ale mama mowi ze jestem dysleptykiem
czycos takiego i rze mamy na to papier od madrali w bialym fartuhu
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
Temat: "Halo, Szkorbut, Szkorbut!" czyli...
Jesli chodzi o pomyĹki telefoniczne to przez kilka lat miaĹam worek bez dna.
Pierwsza pomyĹka byĹa caĹkowicie wyjÄ
tkowa.
Rok 1970, 15 paĹździernik, wprowadzamy sie do nowego mieszkania. Od razu skĹadamy wniosek o przydziaĹ telefonu ze ĹwiadomoĹciÄ
, Ĺźe moĹźe... za kilka lat, jak dobrze pĂłjdzie. 23 grudnia dzwonek do drzwi. DwĂłch panĂłw z manelami. My tu mamy zaĹoĹźyÄ telefon. / Ci co majÄ
osiemnaĹcie lat jakiĹ czas temu skoĹczone rozumiejÄ
, Ĺźe to raczej mogĹo wyglÄ
daÄ na sen a nie jawÄ./ ZdÄbiaĹam tak, Ĺźe bez sĹowa wpuĹciĹam ich do Ĺrodka. Panowie pytajÄ
grzecznie gdzie ma byÄ gniazdko i przystÄpujÄ
do pracy. Po kilku minutach odzyskaĹam ĹwiadomoĹÄ i zaczÄĹam podejrzewaÄ, Ĺźe to jakiĹ dowcip moich przyjaciĂłĹ. No trudno, wytrwam do koĹca, niech siÄ cieszÄ
, Ĺźe im siÄ Ĺźart udaĹ. Aparat moĹźe byÄ tylko czarny jak pani chce inny zaĹoĹźyÄ to moĹźemy siÄ postaraÄ - ale za drobnÄ
opĹatÄ
. To jeden z panĂłw do mnie, a do kolegi: mamy jeszcze jakiĹ biaĹy? bo czerwone to juĹź siÄ caĹkiem skoĹczyĹy? Mam jeden czerwony, jak pani Ĺadnie poprosi. Nie, ja ĹniÄ, ale Ĺadny ten sen i niech sobie trwa. A do panĂłw mĂłwiÄ: moĹźe byÄ biaĹy, ja nawet wolÄ. Skocz Antek po ten biaĹy, dwie stĂłwki pani dopĹaca. Pani dopĹaciĹa. DodaĹa jeszcze dwie i pyta kiedy bÄdzie podĹÄ
czony. A zaraz, ta wydra miaĹa zadzwoniÄ o drugiej a juĹź po drugiej 20, to zaraz. I faktycznie, telefon zaczÄ
Ĺ dzwoniÄ.
Pani zapisze numer. Pani zapisaĹa. Za montaĹź i aparat przyjdzie w pierwszym rachunku za jakieĹ 2, 3 miesiÄ
ce. Panowie jeszcze kazali podpisaÄ jakiĹ papierek, zabrali graty i wyszli. ChociaĹź w ciÄĹźkim szoku rzuciĹam siÄ do telefonu sprawdzaÄ. DzwoniÄ do mamy. Mamo, zadzwoĹ do mnie, numer taki a taki.
Dobrze. Mama dzwoni, a gdzie ty jesteĹ i po co kaĹźesz mi dzwoniÄ zamiast porozmawiaÄ. W domu jestem mamo. W czyim domu? W swoim. Co ty bredzisz, chyba coĹ piĹaĹ, skÄ
d byĹ miaĹa telefon? Zamontowali mi wĹaĹnie, zapisaĹaĹ numer?
Pewnie, Ĺźe zapisaĹam, jak bym zadzwoniĹa? Ty jednak coĹ musiaĹaĹ piÄ. Dziecko, tak w Ĺrodku dnia? RozĹÄ
czyĹam siÄ i dzwoniÄ dalej. WszÄdzie to samo. Nikt nie wierzy, ale po usilnych proĹbach zapisujÄ
numer i oddzwaniajÄ
, caĹy czas podejrzewajÄ
c, Ĺźe jestem u kogoĹ i robiÄ gĹupie kawaĹy. Dodzwaniam siÄ do ojca.
Dobrze, Ĺźe dzwonisz, jutro bÄdziesz miaĹa wizytÄ ĹwiÄtego MikoĹaja z wielkÄ
niespodziankÄ
. NiespodziankÄ to ja miaĹam dzisiaj. WĹaĹnie zamontowali mi telefon, zapisz sobie numer. Numer znam. Ale niespodzianka miaĹa byÄ jutro.
To ty to zaĹatwiĹeĹ? Jak?
Przez pomyĹkÄ!
Potem okazaĹo siÄ, Ĺźe byli z przyjacielem u kolesia, dyrektora departamentu w Ministerstwie ĹÄ
cznoĹci, na imieninach i przy wodzie ognistej omawiali sprawÄ moĹźliwoĹci jakiegoĹ przyĹpieszenia zaĹoĹźenia u mnie telefonu ale nie spodziewali siÄ uzyskaÄ nic wiÄcej niz zapewnienie Ĺźe za dwa, trzy lata, jak uruchomiÄ
nowÄ
centralÄ, moĹźe siÄ coĹ uda. Tymczasem sekretarka przyniosĹa wnioski przygotowane do podpisu. Pan dyrektor z rozpÄdu podpisaĹ takĹźe i mĂłj.
Potem stwierdziĹ, Ĺźe skoro podpisaĹ przez pomyĹkÄ to juĹź niech tak zostanie, jakoĹ to zaĹatwimy. I zaĹatwiĹ. Przez pomyĹkÄ.
PĂłzniej miaĹam dziesiÄ
tki o ile nie setki pomyĹek telefonicznych ale Ĺźadna nie byĹa tak spektakularna.
Przejrzyj resztÄ wiadomoĹci
zanotowane.pldoc.pisz.plpdf.pisz.plorientmania.htw.pl
Strona 3 z 3 • Wyszukano 222 wynikĂłw • 1, 2, 3
|
|
Cytat |
DiabeĹ: wielki, czarny znak zapytania. Napierski Stefan Debiutuje siÄ do samej Ĺmierci, a i ĹmierÄ jest teĹź debiutem. Aleksander Kumor Dla konserwatysty refleksja nad podstawami wĹasnego ĹwiatopoglÄ
du jest rodzajem profanacji tak samo jak koniecznoĹÄ udowadniania egzystencji Boga jest estetycznym zgorszeniem dla kaĹźdego prawdziwie wierzÄ
cego; jest wyprowadzaniem irracjonalnej wartoĹci na poziom racjonalny, desakralizacjÄ
boskoĹci, ktĂłrej odebrany zostaje urok tajemniczoĹci, bez ktĂłrej nie moĹźna pewnie stawiÄ czoĹa lewicowym czcicielom diabĹa na ich polach bitewnych rozumu. Georg Quabbe Dlaczego tak czÄsto ludzie, dla ktĂłrych bardzo duĹźo zrobiĹeĹ, ciÄĹźko siÄ na ciebie obraĹźajÄ
? MoĹźe dlatego, Ĺźe przypominasz im o ich sĹaboĹciach. Kirk Douglas, Syn Ĺmieciarza, Autobiografia Aby uwierzyÄ w drugiego czĹowieka, naleĹźy najpierw uwierzyÄ w siebie. ĹťyÄ w harmonii ze Ĺwiatem widzialnym i niewidzialnym. OdnaleĹşÄ prawdziwe oblicze Boga. . . Ale czy miĹoĹÄ jest w stanie uchroniÄ przed samotnoĹciÄ
? Nie zapominajmy, Ĺźe "BĂłg ukryĹ piekĹo w samym sercu raju". Paulo Coelho
|
|